Z "Noty edytorskiej":"Nie chcemy uzurpować sobie prawa do werdyktu, iż "Asfaltowy saloon" to najlepsza polska książka o Ameryce napisana w XX wieku, lecz sadzimy, że istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo uznania jej za taką przez obiektywnych jurorów (krkytyków literackich, historyków) nastepnych pokoleń. Przesądzić o tym powinny dwa aspekty: warsztat literacki autora i swoista "czystość ideologiczna" tej książki. Oba jej wcześniejsze wydania ukazały się za czasów komunizmu (w PRL-u), kiedy to rozliczni polscy "ludzie pióra" (pisarze,dziennikarze, historycy, reportażyści, również polityczni komentatorzy) produkowali swoje widzenie USA. Wydano wówczas nad Wisła mnóstwo książek o Stanach Zjednoczonych - oich współczesności, polityce, kulturze,obyczajach itp. Wszystkie one były mniej lub bardziej zgodne zeerelowską "linia partyjna", czyl i z propagandową, zimnowojenną tezą komunizmu, fałszywie dzielącą świat na sferę zła (sferę "imperializmu", dowodzonego przez USA) i sferę dobra (sferę "postępu" dowodzonego przez ZSRR). "Asfaltowy salon", chociaż Łysiak nie unika pisania o ciemnych stronach amerykańskiej historii (jak np. ludobójcze traktowanie Indian) - to jedyna wydana za czasów PRL-u książka o Stanach, której autor nie musi się dzisiaj wstydzić ani jednego słowa i nie musi wycinać w nowej edycji jakichkolwiek słów dla oczyszczenia tekstu z głupich, lizusowskich, ideologicznych wstawek, ponieważ takich nigdy nie zamieścił. [...]"